Zbyt wysokie temperatury nie sprzyjają zawodnikom na 22. Igrzyskach Olimpijskich w Soczi. Mało tego powoduje to topienie się śniegu a w konsekwencji do robienia się błota.
Zawodnikom to bardzo się nie podoba. Mają wyrzuty sumienia, że Igrzyska nie są w pełni przygotowane.
Ale co można zrobić gdy jest dodatnia temperatura?
Sztuczny śnieg tutaj nie pomorze, a igrzysk nie da się przełożyć czy coś w ten sposób. To że sportowcom się nie podoba to pikuś, gorzej gdy ten topniejący śnieg staje się niebezpieczny jak na przykład w biegach narciarskich czy slopestyle. W takich warunkach nie można normalnie biegać i rywalizować, to się mija z celem. Łatwo się poślizgnąć i przewrócić. Już nie jedna osoba przez te 6 dni to uczyniła. Upadały doświadczone zawodniczki Kaya Turski, która jest mistrzynią świata, wywróciła się w obu eliminacyjnych przejazdach. Inna Kanadyjka Yuki Tsubota została zniesiona na noszach. To nie są przelewki. Hallo komisjo....
A gdzie zasada fair - play, sportowcy przygotowali się latami, a teraz to wszystko poszło na marne?
Zawodnicy wypowiadają się że śnieg jest jak cukier i, że jest bardzo grząsko.
Oprócz Kanadyjek wpadki zaliczyli Sylwia Jaśkowiec w sprincie lub Maciej Staręga. Temu drugiemu narta wyjechała z przed tułowia przez nieprzygotowany biały puch.
Nie tylko w biegach narciarskich buntują się zawodnicy, sportowcy z konkurencji halfpipe krytykowali organizatorów za przygotowanie igrzysk. Według nich upadki były, żeby nas ośmieszyć.

Jak tak dalej pójdzie to spore kłopoty będą mieli organizatorzy tej imprezy.


Nie tylko trasy są źle przygotowane, skocznie również. Przekonał się o tym Kamil ale ja wierzę w to powiedzenie co Cię nie zabije to Cię wzmocni, więc Kamil niech leci po drugie złoto.
OdpowiedzUsuń